Przygodę ze sztuką kulinarną zaczął w 2000 roku, choć pierwsze doświadczenia zbierał, gdy jako dziecko ścigał się z Babcią w lepieniu pierogów. Praktykował w warszawskich hotelach jak Sheraton oraz znanych restauracjach. Z Royal Catering związał się w 2012 roku i jako, że mariaż ten okazał się nader satysfakcjonujący dla obu stron, po roku został mianowany Szefem Kuchni.

Pomimo bardzo solidnych korzeni w kuchni polskiej, od samego początku ciągnęło go do orientalnych smaków, mocnych przypraw i aromatów, w szczególności tzw. „tajskiej gorącej”. Równowagę zatem odnalazł, gdy skierował swoją pasję w stronę kuchni fusion. Jest również certyfikowanym Mistrzem Sushi.

Co jednak zrobić, gdy kreatywność Cię rozsadza? Rzucić wyzwanie kuchni molekularnej! Właśnie taki obrał kierunek i gdy tylko może wprowadza swoje modyfikacje do znanych dań, przestawiając struktury oraz definiując potrawy na nowo. O czym najodważniejsi klienci Royal Catering mieli już okazję się przekonać.